Maciej Bromirski
W wielu rejonach działania Doradców Agrotechnicznych ProCam Polska sady jabłoniowe stanowią znaczącą część upraw naszych KLIENTÓW. Cała gama występujących agrofagów sprawia, iż ta uprawa / roślina wymaga bardzo dużej wiedzy także w zakresie ochrony roślin. Wiąże się to z bardzo dobrą znajomością, identyfikacją zagrożeń w zakresie entomologii, fitopatologii, wirusologii a niekiedy bakteriologii (starsi z sadowników pamiętają z jaką uwaga w latach 70 i 80 XX wieku lustrowano sady jabłoniowe i gruszowe na obecność groźnej choroby bakteryjnej zarazy ogniowej wywoływanej przez komórki bakteryjne Erwinia amylovora).
Chcąc być na bieżąco w zakresie zagrożeń oraz prognozowania długo i krótko terminowego, w zakresie szkodników owadzich, chorób grzybowych a w szczególności parcha jabłoni w rejonie Tczewa jak i Sandomierza złożyliśmy w tym roku punkty sygnalizacyjne gdzie rejestrujemy, sygnalizujemy wszelkie zagrożenia związane z ochroną roślin sadowniczych ze szczególnym uwzględnieniem jabłoni i gruszy. W punktach tych mamy wyłożone wszelkiego rodzaju pułapki od lepowych (owocnice, miodówki, mszyce) do feromonowych ( zwójka bukóweczka, owocówka śliwkóweczka, owocówka jabłkóweczka, nasionnica trześniówka, zwójka porzeczkóweczka i inne ) . Dane z tych punktów będą na bieżąco wstawiane i uzupełniane na naszej stronie internetowej www.procam.pl . Śledzić będziemy także ze szczególna uwagą stany pogodowe ( temperatura, wilgotność ) co ma szczególnie związek z presją chorób grzybowych.
W miejscach tych poszczególni Doradcy Agrotechniczni ProCam Polska we współpracy z doradcami firm fitofarmaceutycznych będą organizowali Warsztaty Sadownicze według zapotrzebowania tematycznego. Zapraszamy wszystkich sadowników którzy są zainteresowani nowoczesnymi metodami ochrony roślin, doborem skutecznych i „ekologicznych” środków ochrony roślin. Wszystkich początkujących sadowników zapraszamy na naszą ścieżkę edukacyjną gdzie będziemy uczyć się identyfikacji poszczególnych szkodników i patogenów na ważniejszych uprawach sadowniczych. Na naszej stronie www.procam.pl w najbliższym czasie będą mogli Państwo wejść na pod stronę gdzie będzie pełna galeria agrofagów występujących na jabłoni, gruszy i innych roślinach sadowniczych. Zapraszamy także sadowników do przesyłania zdjęć z „problemami” gdzie na wspólnym forum internetowym będziemy identyfikować agrofagi stanowiące problem dla przyszłych i obecnych KLIENTÓW ProCam Polska.
Czytając tytuł tego artykuły można dojść do wniosku, że parch jabłoni nie należy do chorób grzybowych. Jest to celowy zabieg, ponieważ jest on wśród chorób jabłoni i nie tylko, na pierwszym miejscu zjadliwości i wymaga zawsze oddzielnej i bardzo dokładnej analizy fitosanitarnej ze strony sadowników oraz doradców. Poniżej pozwolę sobie Państwu przypomnieć kilka ważnych danych biologicznych odnośnie tego patogena, co może być pomocne w zrozumieniu mechanizmów patogeniczności tego grzyba i ustalenia podstaw programu ochrony roślin dla poszczególnych gatunków czy wręcz odmian.
Parch jabłoni
A. Szkodliwość:
Parch jabłoni powodowany przez grzyb Venturia inaequalis to najgroźniejsza z chorób porażająca drzewa jabłoni, infekcjom ulegają przede wszystkim liście i owoce jabłoni. Choroba powoduje słabsze zawiązywanie pąków kwiatowych, zmniejszenie przyrostów pędów, a także może spowodować olbrzymie straty w plonach jabłek, czy też ich jakości.
B. Objawy:
Na liściach:
Plamy o średnicy od kilku do kilkunastu milimetrów, początkowo pojedyncze, oliwkowe lub oliwkowozielone z aksamitnym nalotem zarodników grzyba. Plamy występują na ogół na górnej stronie liści. W miarę rozwoju choroby plamy stopniowo rozszerzają się, mogą także zlewać się ze sobą obejmując w ten sposób znaczną część liścia, ciemnieją przybierając barwę ciemnooliwkową. W miarę starzenia się liści następuje ich zasychanie i deformacja. Chore liście mogą także przedwcześnie opadać, a plam może być kilka lub dużo w zależności od stopnia porażenia, poza tym infekcja z liści przenosi się na owoce.
Na owocach:
Początkowo plamy na owocach są podobne do tych na liściach, z czasem jednak plamy te powiększają się, ciemnieją, a w ich miejscu skórka korkowacieje i pęka. Porażone owoce są mniejsze i nierównomiernie rozwinięte. Silnie porażone zawiązki przedwcześnie opadają.
Niezwykle rzadko grzyb może zasiedlać także inne organy takie jak: szypułki owoców, kwiaty, ogonki liściowe a niekiedy także pędy i pąki.
B. Biologia:
Rozwój parcha jabłoni przebiega w dwóch fazach: saprofitycznej i pasożytniczej.
Faza saprofityczna:
Źródłem patogena są opadłe, porażone parchem liście. Na nich od jesieni do wiosny następnego roku tworzą się owocniki grzyba (otocznie), które są widoczne w postaci drobnych, czarnych wzniesień pod skórką liści. Może być ich nawet kilka tysięcy. W otoczniach zimą i na wiosnę rozwijają się worki z zarodnikami workowymi. Rozwój worków trwa mniej więcej do połowy marca, a później tworzą się w nich zarodniki workowe. Są one dojrzałe i zdolne do infekowania liści od końca marca do pierwszej połowy kwietnia. W momencie wysiewu zarodników workowych rozpoczyna się faza pasożytnicza.
Faza pasożytnicza:
Zarodniki workowe wysiewają się wiosną podczas opadów deszczu jak również podczas zwilżenia liści np. przez obfitą mgłę albo rosę. Wysiewy zarodników następują w szerokim zakresie temperatur od 2-26°C i mogą trwać nawet do końca czerwca. Na drzewa zarodniki przenoszone są przy pomocy wiatru i prądów powietrza na znaczne odległości. Przy optymalnej temperaturze 17-24 st. i odpowiedniej wilgotności zarodniki workowe szybko infekują liście drzew, często przypada to na okres od fazy zielonego pąka do około 2 tygodni po kwitnieniu. Grzyb rozwija się pod skórką liścia, a po kilku lub kilkunastu dniach od zakażenia zaczynają tworzyć się na liściach oliwkowe plamy a na nich zarodniki konidialne. W optymalnych warunkach zarodniki te przenoszone są na kolejne drzewa gdzie infekują liście i zawiązki owoców . Zarodniki konidialne rozprzestrzeniają się wraz z kroplami deszczu i są przyczyną infekcji wtórnych, a najbardziej wrażliwe na zakażenie są najmłodsze liście i młode zawiązki.
C. Zwalczanie/ochrona:
O wystąpieniu parcha w danym sezonie wegetacyjnym i o tym, jakie podejmiemy metody zwalczania decydują:
- poziom źródła infekcji;
- warunki atmosferyczne;
- podatność odmiany.
Istotne jest aby nie dopuścić do infekcji pierwotnych !!!
W tych sadach, w których w minionym sezonie drzewa jabłoni były słabo zainfekowane parchem tam potencjalne zagrożenie porażeniem w kolejnym sezonie jest zdecydowanie mniejsze. W przypadku ciepłej i wilgotnej wiosny, przy dużej ilości opadów liście będą zwilżone przez długi okres i wpłynie to na szybki przyrost blaszki liściowej co na odmianach podatnych na parcha z pewnością odbije się silną infekcją. W takiej sytuacji należy się liczyć z potrzebą intensywnej ochrony drzew czyli częściej wykonujemy zabiegi i to preparatami o działaniu interwencyjnym. Z tym problemem w zeszłym sezonie borykało się większość sadowników, ponieważ warunki były bardzo nie sprzyjające do wykonywania zabiegów, niskie temperatury i częste infekcje co nie pozwoliło wyniszczyć w 100% wszystkich zarodników parcha i następowały w późniejszym czasie infekcje wtórne. Dodatkowym problemem jaki pojawił się w ostatnim roku w sadownictwie dotyczył on samych owoców, ze względu na wycofanie z rynku bardzo dobrych preparatów takich jak Euparen Multi 50 WG, Befran 25SL, Benazol 50WP, do ochrony przed chorobami przechowalniczym jabłka się źle przechowywały.
Mączniak jabłoni - choroba zimująca w pąkach, a więc z roku na rok w coraz większym stopniu porażającej to samo drzewo zwłaszcza odmianę Idared. Jeżeli dodatkowo nasze odmiany jabłoni należą do grupy podatnych na mączniaka, to możemy spodziewać się sporego zagrożenia ze strony tego grzyba. Sadownicy w rejonie Sandomierza jak i Tczewa do ochrony przed tym patogenem używają preparatów siarkowych np. Tiotar 800 SC, Nimrod 250 EC oraz preparatów zawierających w swoim składzie substancję flusilazol.
Z kolei ciepła, wiosna może stymulująco wpłynąć na rozwój mszyc, które w krótkim czasie osiągają wtedy bardzo dużą liczebność. W okresie zimowym wykonywaliśmy sygnalnie ocenę fitosanitarną na obecność zimujących form ( jaj ) poszczególnych szkodników – miodówki, przędziorki, zwójkówki oraz mszyc. Badania te potwierdziły na niektórych badanych kwaterach dość duże obłożenie jajami wymienionych szkodników. Należy pamiętać, że nawet przy małej identyfikowalnej ilości szkodników zimujących w formie jaja to biologia reguluje „ruchem” i nawet mała ilość ja danego szkodnika w odpowiednich warunkach może uzyskać bardzo dobre parametry rozrodcze.
Chłodna i sucha pogoda wydłużyła natomiast rozwój pąków na jabłoniach, które przez długi okres, pozostają nierozwinięte, stają się podatne na atak chrząszcza kwieciaka jabłkowca.
Nocne niskie temperatury w okresie lotu motyli ( wyszczególnione poniżej ) a z takimi możemy mieć do czynienia w tym roku, owocówka jabłkóweczka, zwójka bukóweczka, wydłubka oczateczka zwójka siatkóweczka, zwójka różóweczka, zwójka koróweczka ograniczają ich liczebność, a tym samym osłabiają atak tych szkodników na roślinach. Tak więc od przebiegu pogody wiosną w dużej mierze zależą plony, jakie osiągniemy w sezonie letnim i jesiennym oraz sposoby ochrony insektycydowej.
Z wyszczególnionej wyżej gamy szkodników owadzich ( zwójkówek ) tak jak wśród chorób parch jabłoni tak wśród szkodników owocówka jabłkóweczka jest najważniejszym czynnikiem warunkującym wielkość plonu a może w szczególności jakość plonu. Specyfiką żerowania gąsienicy motyla owocówek jest drążenie korytarza wewnątrz owocu w kierunku komory nasiennej. W korytarzach żeru oraz w komorze nasiennej mamy bardzo dużo odchodów na których bardzo szybko rozwijają się grzyby saprofityczne. Nikt z końcowych odbiorców owoców czyli konsumentów nie będzie chciał nawet spojrzeć na takie jabłko, gruszkę czy śliwkę ! Przy zwalczaniu tego szkodnika najważniejsza jest sygnalizacja i śledzenie biologii motyla. W okresie kiedy otrzymają Państwo do rąk własnych egzemplarz tego Informatora Agrotechnicznego ProCam Polska Jesień 2009 będziemy już śledzić intensywny wylot motyla i początki składania jaj na zawiązkach owoców w kolejności – czerwony krążek a następnie tzw. czarna główka sygnalizująca nam szybki wyląg gąsienic. Należy oczywiście pamiętać, że zarówno owocówka śliwkóweczka jak i owocówka jabłkóweczka daje w roku 2 pokolenia i to drugie pokolenie tego szkodnika jest groźniejsze i nie zwalczane wpływa znacząco na obniżenie plonu owoców.
Pierwszy wiosną 2009 roku pojawił się kwieciak jabłkowiec (często już w marcu). Szkodnik ten już w pierwszych słonecznych dniach rozpoczyna przemieszczanie się wewnątrz koron i pomiędzy nimi. Sygnalizując pojaw szkodnika, w dzień słoneczny, w fazie bezlistnej, podczas pękania paków w temperaturze wyższej niż 10 C w nasadzeniach jabłoni w sąsiedztwie żywopłotów i zadrzewień strząsamy na płachtę entomologiczną ( o powierzchni 0,6 x 0,4 m ) chrząszcze z gałęzi. Próg zagrożenia w zależności od intensywności kwitnienia wynosi od 5 – 10 sztuk szkodnika na 35 gałęzi. Można także przeszukać pąki kwiatowe na krótkopędach na obecność charakterystycznych uszkodzeń wywoływanych przez szkodliwe ryjkowce. W tym wypadku próg zagrożenia jest przekroczony gdy znajdziemy 60 pąków ze śladami uszkodzeń na 400 przeglądniętych pąków kwiatowych.
Równie wcześnie (możemy tego nie zauważyć, gdyż są zbyt małe) pojawiły się mszyce oraz miodówki.
Kiedy już pojawiły się pierwsze małe, delikatne liście, swoje gniazda zimowe opuściły gąsienice kuprówki rudnicy. Szkodniki te jednak w chłodne noce powracały do miejsc zimowego odpoczynku ( w ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z takimi niskimi temperaturami czy wręcz z przymrozkami ).
Nieco później od kwieciaka jabłkowca czy pluskwiaków pojawiły się przędziorki, które zasiedlały liście w okresie różowego pąka na jabłoni; zalecany zabieg Nissorun + Nurelle. Na szczęście są one już jednak w tym czasie bardzo przetrzebione przez drapieżne roztocza dobroczynkowate, zjadające jaja, od których roi się zwłaszcza na nieopryskiwanych drzewach. Ale nie zwalczane „czekają” więc na bardziej sprzyjający im okres aby zaatakować rośliny.
Tak więc przebieg pogody w lutym, marcu, kwietniu i maju ( brak opadów atmosferycznych oraz okresy z niskimi temperaturami czy wręcz z przymrozkami ) zdecydował o dużym zagrożeniu naszych sadów przez szkodniki i choroby. Miejmy nadzieję, że matka natura będzie dla nas łaskawsza i w dalszych miesiącach obdarzy nas taką pogodą, która ograniczy występowanie patogenów jak i szkodników owadzich i obdarzy Państwa wysokimi plonami owoców w tym roku.
Na zakończenie chciałbym Państwu na te dolegliwości związane z występowaniem stresu ( brak opadów atmosferycznych jak i przymrozki ) polecić zastosowanie rewelacyjnego na takie stany fizjologiczne preparatu / bioregulatora Calcorium liquide, dostępnego w ofercie ProCam Polska, zawierającego oligoelementy oraz aminokwasy !



















