Jeżeli nadejście wiosny mierzyć miarą intensywnością wylotu najgroźniejszych szkodników jakimi są chrząszcze z rodziny ryjkowcowatych to można powiedzieć, że wiosnę mamy w pełni.
Pierwsze wyloty chowacza brukwiaczka oraz chowacza czterozębnego zaobserwowano ( po jednej sztuce w każdym żółtym naczyniu ) 01.04.2009 roku ( w prima aprilis ) o godzinie 11.30 na terenie działania Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Radostowie k. Tczewa, a więc w rejonie Powiśla.
Poniższe dane oczywiście podajemy tylko dla rejonu działania Doradców Agrotechnicznych ProCam Polska i przez nich samych zbierane. Na tym rejonie działania ( Pomorze Zachodnie – O/ Stargard Szczeciński; Żuławy, Powiśle – O/ Tczew, Malbork, Kwidzyn, Nowy Dwór Gdański, Warmia, Mazury – O/ Jonkowo; Kujawy - O/ Radziejów; Podkarpacie – O/ Chełm; Lubelszczyzna – O/ Lublin; wystawiliśmy kilkadziesiąt żółtych naczyń w ok. 25 punktach sygnalizacyjnych. Po pierwsze mieliśmy do czynienia z opóźnieniem wiosny ( koniec marca intensywne opady śniegu oraz ujemne temperatury na przestrzeni całej doby ) co spowodowało intensywny wylot chowaczy dopiero na początku kwietnia. Spóźnienie wiosny spowodowało także nałożenie się wylotu zarówno chowacza brukwiaczka oraz chowacz czterozębnego w jednym terminie. W poprzednie dni nalot szkodników odbywał się raczej w godzinach południowych ponieważ nad ranem woda w naczyniach żółtych zamarzała (imitacja żółtego kwiatu, który zwabia nadlatujące owady). Taka amplituda temperaturowa spowodowała spowolnienie wylotu oraz osłabienie przygotowania do składania ja na pędach. Z racji złej kondycji fizjologiczno fitosanitarnej upraw rzepaku należy bardzo przyłożyć się do zwalczania tych szkodników powodujących uszkodzenia i deformację łodyg a w konsekwencji porażenia roślin przez choroby patogeniczne jak zgnilizna twardzikowa czy szarą pleśń. Mocne uszkodzenia spowodują także ogólne osłabienie roślin związane z gospodarką wodną i przepływem mikro i makroelementów oraz procesami fotosyntezy. Na dzień dzisiejszy tj niedziela 05.04.2009 roku mamy sytuację bardzo zróżnicowaną, i tak jak już napisałem ze względu na bardzo duże zróżnicowanie temperaturowe należy działać bardzo indywidualnie a nie schematycznie.
Przykładem tego zróżnicowania jest sytuacja na Żuławach i Powiślu gdzie w kilku miejscach próg szkodliwości chowaczy w ciągu 3 dni ( liczonych pod rząd ) został dość znacznie przekroczony i należało już w dniu wczorajszym lub dzisiejszym wykonać ( Radostowo koło Tczewa – ponad 30 chrząszczy w żółtym naczyniu czy w Stanowie koło Dzierzgonia – ponad 20 chrząszczy w żółtym naczyniu, Pordanowo k. Nowego Stawu – ponad 13 chrząszczy w żółtym naczyniu; Koniecwałd K. Sztumu – 25 chrząszczy ). Szczególnie zwracam uwagę na bardzo profesjonalnie i systematycznie prowadzoną sygnalizację entomologiczną w Gospodarstwie Rolnym w Stanowie przez właściciela gospodarstwa gdzie ProCam Polska od wielu lat prowadzi doświadczenia, które corocznie mogą Państwo oglądać na Dniach Pola ProCam. Jednak tej sytuacji w tych miejscowościach nie można uogólniać do całych Żuław czy Powiśla. Sygnalizujemy wiele miejsc w których próg szkodliwości nie został przekroczony jednak balansuje on na granicy wykonania zabiegu i najpewniej w najbliższych dniach w Wielkim Tygodniu będzie należało wykonać intensywne zabiegi insektycydowe.
Co do Pomorza Zachodniego to sytuacja wydaje się trochę inna niż ta która występuje na terenie Polski środkowo północnej w Gryficach stwierdzono już przekroczenie stanu zagrożenia – 11 sztuk chowaczy a w miejscowościach Białogard i Szczecinek nie wyłapano żadnych chrząszczy. Mając jednak na uwadze potencjał biologiczny chrząszczy także tu możemy się spodziewać na początku tygodnia zwiększonego wylotu i potrzeby wykonania zabiegu insektycydowego. Jedynie pas nadmorski ze względu na zdecydowanie niższe temperatury może terminowo odbiegać od potrzeby zabiegów na początku tygodnia.
Na Warmii i Mazurach w naszych punktach sygnalizacyjnych też sytuacja diametralnie zmienna w Kramarzewie koło Działdowa mamy wyraźnie przekroczony próg szkodliwości szkodników łodygowych a w miejscowości Kraskowo koło Kętrzyna wyraźnie pod progiem. Jedna zmieniająca się sytuacja jak to w przyrodzie może spowodować już w poniedziałek lub wtorek potrzebę wykonania zabiegu.
Kujawsko Pomorskie w obszarze działania naszego Oddziału w Radziejowie sygnalizuje nam wzrost liczebności szkodników ( miejscowości koło Bydgoszczy średnio 6 – 8 chrząszczy w żółtym naczyniu, okolice Osięcin od 2 do 4 chrząszczy w żółtych naczyniach ) i w najbliższych dniach nadchodzącego Wielkiego Tygodnia ( od poniedziałku do środy ) Doradcy Agrotechniczni ProCam Polska sygnalizują potrzebę wykonania zabiegu.
Jeżeli chodzi o nasze najbardziej na południe wysunięte Oddziały na terenie Podkarpacia oraz Wyżyny Lubelskiej to tu sprawa jest na granicy wykonania zabiegu czyli poniedziałek powinien być już pierwszym dniem prowadzenia intensywnych zabiegów Insektycydowych. Punkty sygnalizacyjne rozłożone zarówno w okolicach Lublina, Chełma jak i Sandomierza wykazują w zasadzie równomierne wyłapywanie się chowaczy od 6 do 9 sztuk chrząszczy. Dzisiejsza dość niska temperatura powietrza w całym Kraju pozwoli wraz z przyjściem w najbliższych dniach wysokich temperatur wyrównany wylot szkodnika co przy przygotowaniu się Rolników / Producentów do zabiegów na skuteczny zabieg może za pierwszym razem „powalić” szkodnika co pozwoli na obniżenie kosztów prowadzonych zabiegów ochronnych.
Na przykładzie sygnalizacji tych groźnych szkodników powodujących wyraźne obniżenie plonu nasion widać wyraźne, że nie warto działać po omacku. Jeżeli nie jesteś pewny czy i na Ciebie nadszedł czas zadzwoń do swojego Doradcy Agrotrechnicznego ProCam Polska.
Podsumowując ten wstępny sygnalny artykuł / komunikat o wylocie chowaczy proszę przygotować się do przeprowadzenia zabiegów na swoich plantacjach rzepaku ozimego z zastosowaniem pyretroidów ( Minuet 0,1 l/ha ) jeżeli zabieg zostanie z różnych przyczyn opóźniony należy wykonać zabieg preparatami działającymi wgłębnie lub układowo. Do tego nie zapominamy o poprawieniu zdrowotności roślin dawkując mikroelementy odpowiednio skomponowane w dawce wystarczającej dla rzepaku w tej fazie Proleaf RBM/Prochelat RB+ Bor oraz fungicyd ograniczający Suchą zgniliznę kapustnych (Phoma Lingam), ale nie skracający, ponieważ optimum dlatego typu zabiegów (tebukonazole, Caramba, Toprex) to wysokość 25-35 cm rzepaku.
Pamiętajmy również o nawożeniu rzepaku azotem, ostatnią dawkę w większości regionów (oprócz północnego wschodu) winniśmy zastosować w wielkim tygodniu, do oszacowania ostatecznej dawki można wykorzystać artykuł dotyczący tego zagadnienia na naszej stronie internetowej.
Na koniec warto zaznaczyć iż nigdy nie należy skupiać się tylko na jednym problemie aczkolwiek bardzo ważnym jakim jest szkodliwość chowaczy łodygowych. Dlatego też przy najbliższych zabiegach proszę zwrócić uwagę na dość powszechnie na naszych polach rozgoszczoną bardzo groźną w tej fazie rozwoju rzepaku suchą zgniliznę rzepaku oraz niedobory mikroelementów tak dobrze widoczne na liściach tej rośliny sponiewieranych przez cały okres zimy.
Jeżeli nie jesteś pewny swojej sygnalizacji, jeżeli nie jesteś pewny swojej oceny zagrożenia przesz agrofagi, jeżeli masz kłopoty z identyfikacją zapotrzebowania nawozowego rośliny, jeżeli nie posiadasz jeszcze umiejętności identyfikacji chorób na roślinach rzepaku DZWOŃ lub PISZ. Nasi Doradcy Agrotechniczni Odpowiadają na każdy telefon, na każdy nadany e-mail.
















