Strona GłównaDoradztwoKomunikatySposoby efektywnego zwalczania chwastów w zbożach i rzepaku wiosną.

titleGreen855-komunikaty

Sposoby efektywnego zwalczania chwastów w zbożach i rzepaku wiosną.

Mirosław Koczyński


Jasnota purpurowaGeneralnie walka z chwastami polega na likwidacji możliwie wszystkich źródeł zachwaszczenia gleby, ograniczania wzrostu chwastów, ich rozwoju w roślinach uprawnych oraz niszczenia we wszystkich fazach  rozwojowych.
Stopień zachwaszczenia pól podczas zabiegów przeprowadzanych wiosną jest różny. W głównej mierze zależy to od przeprowadzanego odchwaszczania jesiennego, ponieważ takie plantacje, w których zwalczano chwasty jesienią są dużo łatwiejsze do opanowania i prowadzenia. Przystępując do układania programów ochrony roślin oraz programowania przyszłych plonów, w pierwszej kolejności bierzemy pod uwagę zachwaszczenie plantacji czyli zabiegi chwastobójcze. Chwasty są to najczęściej rośliny, które lepiej sobie radzą w trudnych warunkach i swoje procesy życiowe prowadzą szybciej, a ich strategia przetrwania polega głównie na dużej plenności i długotrwałości pozostających w glebie owoców i nasion.

 

 

Rzepak ozimy, należy do roślin bardzo narażonych na zachwaszczenie, gdyż jego jesienny wzrost jest powolny i słabo pokrywa glebę. Chwasty już od momentu wschodów są bardzo agresywne, konkurując o wodę, składniki pokarmowe i światło osłabiają młode rośliny rzepaku, powodując wyciąganie rozet w zagęszczonym łanie, czego następstwem jest wymarzanie. Długi okres wegetacji oraz często występujące uszkodzenia mrozowe powodują przerzedzenie łanu i duże zagrożenie namnożenia się chwastów, jest ono w ostatnich latach coraz większe, przede wszystkim, ze względu na powszechniej stosowane  uproszczenia w uprawie roli oraz brak odpowiedniego zmianowania. A przecież to prawidłowe zmianowanie tworzy niesprzyjające warunki do wzrostu i rozwoju określonych gatunków chwastów w każdym roku wegetacji i na każdym polu, co ogranicza ich nagromadzeniu w środowisku glebowym i ułatwia zwalczanie. Należy zaznaczyć, że zmianowanie roślin łagodzi także niektóre negatywne skutki metody chemicznej, zmuszającej do wprowadzania różnych substancji biologicznie czynnych (herbicydów), najczęściej o odmiennych mechanizmach działania, co jeśli nie zapobiega, to przynajmniej znacznie opóźnia selekcje biotypów chwastów odpornych. Na skład gatunkowy chwastów występujących w rzepaku ozimym duży wpływ mają rośliny przedplonowe. Zboża są najczęstszymi przedplonami dla rzepaku, stąd też samosiewy zbóż jarych występujące najczęściej jesienią i ozime występujące przez cały okres wegetacji, silnie wpływają na obniżenie plonu rzepaku. Miotła zbożowa, perz właściwy i wyżej wymienione samosiewy zbóż, powinniśmy zwalczać preparatami z grupy graminicydów  (Fusilade Forte, Agil) niszczących chwasty jednoliścienne. Wiosenne odchwaszczanie rzepaku ozimego powinno mieć charakter interwencyjny, gdy z różnych przyczyn chwasty nie zostały wyeliminowane jesienią. Do ich zwalczania przystępujemy jak najwcześniej, zanim rośliny rzepaku wybiją w pędy, ponieważ późniejsze stosowanie herbicydów może być dla roślin rzepaku fitotoksyczne, co z pewnością skutkować będzie spadkiem plonu. Wiosenna ochrona plantacji rzepaku jest bardzo ograniczona, z uwagi na małą liczbę zarejestrowanych substancji aktywnych. Do zwalczania chwastów dwuliściennych takich jak: rumianowate, chaber bławatek, ostrożeń polny, należy zastosować chlopyralid występujący w preparatach ( Lontrel 300 SL,  Cliophar 300SL ). Natomiast mieszanina chlopyralidu z pikloramem ( Galera 334 SL ) dodatkowo zwalcza przytulię czepną. Trzeba jednak zaznaczyć, iż te zabiegi powinny być jedynie zabiegami korygującymi słabsze działanie jesiennych, ponieważ w tym czasie nie możemy  już zwalczyć w rzepaku szerokiego spektrum chwastów dwuliściennych.
Do niszczenia chwastów w zbożach ozimych należy przystąpić już jesienią, gdyż formy ozime chwastów, z uwagi na ich większą plenność, od form jarych są większym zagrożeniem dla plantacji uprawnych. Z pośród najbardziej uciążliwych chwastów w zbożach możemy wyróżnić: miotłę zbożową, przytulię czepną, fiołka polnego. Miotła zbożowa, której formy ozime wytwarzają podwójną ilość źdźbeł, niepotrzebnie zagęszczają łan, a potencjał nasion pozostających w glebie zagraża roślinom następczym. Natomiast nasiona przytuli czepnej zanieczyszczającej ziarno obniżają wartość zbóż i dyskwalifikują je jako paszę przeznaczoną dla drobiu. Fiołek polny, występujący często pod nazwą bratek , który ostatnimi laty masowo zasiedla plantacje, konkuruje szczególnie mocno z rośliną uprawną o azot. Bezpośrednią przyczyną dużej presji tego chwastu jest zwiększony udział zbóż w płodozmianie, kompensacja chwastów i spadek zasobności gleby w składniki pokarmowe. Najliczniejsza grupa herbicydów, jaka zalecana jest w odchwaszczaniu plantacji rolniczych, skierowana jest w zboża. Aby efekt ich działania był skuteczny, należy być dobrze przygotowanym na spełnienie wielu wymagań. Herbicydy powinny być stosowane
w taki sposób, aby w maksymalnym stopniu wykorzystać ich aktywność, przy minimalnej możliwej dawce. Niezbędne jest do tego rozpoznanie występowania poszczególnych gatunków chwastów, a także stopnia zachwaszczenia. Należy wykonywać zabiegi w fazach największej wrażliwości chwastów oraz w warunkach sprzyjających działaniu środków. Herbicydy działają na ogół tym silniej im wyższa jest temperatura, opryskiwać powinno się przy bezdeszczowej i bezwietrznej pogodzie, gdy temperatura powietrza wynosi na ogół
10 - 20 C. Jeżeli temperatura jest wyższa, zabiegi należy przeprowadzać wczesnym rankiem
( gdy rośliny są w pełnym turgorze ) lub w godzinach popołudniowych. Poprawę skuteczności i zmniejszenie zużycia niektórych herbicydów zapewnia dodatek do cieczy użytkowej adiuwantów i uzdatniaczy wody np. Softa. Takie dodatki zaleca się, gdy w odchwaszczanej uprawie występują chwasty średnio wrażliwe na stosowany środek lub chwasty są w późniejszej fazie rozwojowej od tej, w której są najbardziej wrażliwe, oraz gdy w kilka godzin po zabiegu spodziewamy się deszczu i niższych temperatur. Jeżeli z różnych przyczyn nie wykonaliśmy odchwaszczania jesiennego, to zabieg wiosenny powinniśmy wykonać jak najszybciej. Warunkiem rozpoczęcia zabiegów chwastobójczych, oprócz możliwości wjazdu opryskiwacza w pole, są panujące temperatury, uniemożliwiające skuteczne działanie herbicydów. Wiadomym jest ( praktyka rolnicza to stosuje ), że można wyeliminować wiele chwastów, sporządzając tzw. mieszaniny herbicydowe środków ochrony roślin, składające się z kilku substancji aktywnych. W momencie ruszenia wegetacji do zwalczania miotły zbożowej możemy użyć IPU ( Protugan 500SC ) działającego dobrze w niższych temperaturach, a z dodatkiem Aurory Super 61,5 SG, w ten sposób poszerzymy spektrum działania chwastobójczego mieszaniny o przytulię czepną, przetaczniki, gwiazdnicę pospolitą i chwasty krzyżowe (w tej mieszaninie nie dodajemy adiuwantów). Jeśli mamy problem z chabrem bławatkiem, rumianami, jasnotami i makiem stosujemy tribenuron metylowy występujący w Granstarze 75 WG. Warto zwrócić uwagę na DFF ( występujący w fabrycznej mieszaninie z IPU pod nazwą Legato Plus 600 SC ), który jest skuteczny w niszczeniu miotły zbożowej, fiołka polnego i innych chwastów dwuliściennych w pszenicy, życie i jęczmieniu ozimym. Niewątpliwie, jedno z większych zagrożeń stanowi miotła zbożowa, do jej zwalczania w różnych fazach rozwojowych nadają się substancje sulfonylomocznikowe występujące w preparatach Attribut, Zeus, Apyros, Huzar Pak i Atlantis, zalecanym głownie do niszczenia miotły zbożowej i niektórych chwastów dwuliściennych.  Przystępując do niszczenia chwastów dwuetapowo w przypadku silnej presji chwastów zimujących, najpierw zwalczamy chwasty dwuliścienne, przy pomocy wcześniej wymienianych preparatów. Natomiast później ( już na nieco przerośniętą miotłę) możemy stosować Atlantis, Pumę Uniwersal, Axial,  który wybitnie radzi sobie z wyczyńcem polnym i owsem głuchym. Można powiedzieć, że Axial i Puma są jedynymi herbicydami zwalczającymi miotłę, wyczyńca i owies głuchy w uprawie jęczmienia ozimego. Natomiast w przypadku występowania perzu właściwego w pszenicy, stosujemy Attribut i Apyros w ich górnych zalecanych dawkach. Pamiętajmy, że większość z tych preparatów, ma jako dodatek fabryczny adiuwant, którego stosowanie jest koniecznością do prawidłowego działania. Warto podkreślić, jeśli stosowane były zabiegi herbicydowe jesienią, to niszczenie chwastów wiosną przeprowadzamy nieco później, głównie robimy korektę na przytulię czepną, która może być mocno wyrośnięta. Do jej zwalczenia należy użyć preparatu zawierającego fluroksypyr ( Tomigan, Starane ) lub amidosulfuron ( Grodyl ) działający lepiej w niższych temperaturach. Do jednoczesnego zwalczenia miotły zbożowej można dołożyć Atlantis. Jeśli wystąpią chwasty problematyczne np: ostrożeń polny, powój polny, skrzyp polny to w fazie ( 32-39  BBCH ) zbóż możemy je niszczyć stosując MCPA w dawce 750g/ha ( Agritox ). Przeprowadzając zabiegi ochrony roślin herbicydami, które w swoim składzie chemicznym zawierają substancje będące regulatorami wzrostu np. MCPA nie łączymy ich z preparatami zawierającymi CCC (Stabilan) i innymi regulatorami wzrostu (zwłaszcza etefon). Warto zwrócić uwagę na owies głuchy, który wschodzi najpóźniej z wymienionych chwastów jednoliściennych a do jego zwalczania w pszenicy używamy Axial, Atlantis, Pume lub Apyros. W tym czasie owies powinien być w fazie 2 - 4 liści, kiedy to zboża ozime strzelają w źdźbło.


Na zakończenie chciałbym dodać, że aby skutecznie walczyć z zagrażającymi plantacjom chwastami i innymi agrofagami, należy w porę przeprowadzać lustrację upraw i trafnie zdiagnozować występujące chwasty, a do ich zwalczania dobierać właściwą dla danego gatunku i fazy rozwojowej chwastów mieszaninę herbicydową, co z pewnością przełoży się na uzyskanie plonów o wysokiej jakości konsumpcyjnej i przemysłowej.

Poniżej prezentujemy zdjecia z działu KOMUNIKATY Procam Polska przedstawiajace stan zachwaszczenia z końca kwietnia 2009 roku.