Zgodnie z dzisiejszą datą mamy nie tylko wiosnę kalendarzową ale prawdziwą, odczuwalną w temperaturze powietrza (w południe do 20 C), rozwoju roślin zarówno rolniczych jak i ozdobnych oraz spiętrzenia prac polowych co widać w ruchu przy każdej hurtowni czy sklepie sprzedającym środki ochrony roślin. Ilość sprzedawanych chociażby insektycydów jest wprost proporcjonalny do kolejnych szkodników owadzich pojawiających się na polach uprawnych rzepaku ozimego. Każdy następny tydzień dodaje do kolekcji entomologicznej nowego szkodnika. Tak samo jest z narastającą presją patogenów grzybowych w uprawie zbóż i rzepaku ozimego. Doradcy Agrotechniczni ProCam Polska przestrzegają, informują, rejestrują oraz sygnalizuje potrzebę wykonania zabiegów ochrony roślin oraz aplikację nawożenia.
PSZENICA
Biorąc pod uwagę zeszły tydzień co do rejestracji patogenów grzybowych nastąpiła wyraźna progresja najważniejszych chorób patogenicznych występujących na podstawie źdźbła oraz na dolnych liściach rośliny. Z chorób podstawy w dalszym ciągu rejestrujemy łamliwość źdźbła oraz fuzaryjną zgorzel źdźbła z tym, że tej pierwszej rejestrujemy znacznie więcej. Także proszę zwrócić uwagę na presję tych chorób podczas trwających, jak Polska długa i szeroka, zabiegów fungicydowych w okresie T1, dobierając odpowiednie substancje biologicznie czynne. Zabiegi te w połączeniu z dokarmianiem dolistnym ( mikroelementowym ) oraz zrównoważonym nawożeniem azotowym powinny dać bardzo dobre wyniki na starcie roślin o wysoki i dobry jakościowo plon. Na niektórych odmianach pszenicy rejestrowaliśmy bardzo duże porażenie mączniakiem prawdziwym zbóż i traw oraz septoriozą paskowaną liści pszenicy. Szczególnie powinniśmy się pochylić nad mączniakiem prawdziwym, którego grzybnia napowietrzna rozprzestrzenia się lokalnie do 10 %. Septorioza paskowana liści pszenicy wykazuje dużą zaborczość atakując już nowe przyrosty młodych liści. Możemy tutaj mówić o dobrym przezimowaniu grzybni. Septorioza paskowana liści pszenicy średnio porażenie dochodzi do 4 % lokalnie do 6 – 8 %. Nie powinniśmy zapominać o zabiegach herbicydowych, szczególnie na plantacjach gdzie nie prowadzono zabiegów herbicydowych jesiennych. Zwracamy szczególną uwagę na chwasty jednoliścienne jak miotła zbożowa, życica trwa ła, życica wielokwiatowa, stokłosy czy wyczyniec. Ustalając zabiegi herbicydowe bierzemy także pod uwagę chwasty dwuliścienne. Szczególnie eliminujemy przytulię czepną, przetaczniki, maki czy wszędobylskie rumiany i chabry. Myśląc o plonie musimy pamiętać o odpowiednim pokroju rośliny. Jesteśmy w okresie gdzie wykonujemy bardzo precyzyjne zabiegi regulatorami wzrostu. Doradcy ProCam Polska jak „architekci” roślin tworzą układ zgodny ze 100 % wzorcem morfologicznym i fizjologicznym pszenicy.
RZEPAK
Także w uprawie rzepaku ozimego ruszyły żwawiej do „boju” patogeny grzybowe i szkodniki owadzie. W obecnym czasie szczególnie musimy się skupić na odżywieniu roślin w dawkach startowych ze szczególnym uwzględnieniem mikroelementów ( ProChelat RB, ProCam MAG, Proleaf MAKRO P, ProCam Bor, Proleaf New ). Tam gdzie nie zrobiono zabiegów jesiennych musimy zadbać o wyczyszczenie pola z chwastów. Szczególnie należy zwrócić uwagę na chwasty dwuliścienne jak rumiany, tobołki polne, maka polnego, tasznik oraz chwasty jednoliściennne czyli najczęściej w tradycyjnym płodozmianie myślimy o samosiewach pszenicy ozimej. Co do patogenów to w tym okresie jesteśmy na czasie ze zwalczaniem suchej zgnilizny kapustnych. Szara pleśń oraz grzyby saprofityczne są już zaleczone. Teraz należy się skupić na ochronie nowo powstających liści oraz na tworzeniu odpowiedniego pokroju rośliny, odpowiedniej liczby pędów w przeliczeniu na plon nasion. Średnio w kraju rejestrujemy suchej zgnilizny kapustnych 3 – 6 % porażenia ale lokalnie już sygnalizujemy ponad 10 %. Jednak najważniejszym zagrożeniem w tym okresie wzrostu rzepaku są chowacze łodygowe. Chowacz brukwiaczek, chowacz czterozębny w zależności od części kraju intensywnie nalatuje na plantacje i składa jaja. Lokalnie na nie chronionych plantacjach mamy już pierwsze wgryzy żerujących larw ryjkowców. Na południu zagrożeniem pomalutku staje się problemem słodyszka rzepakowego, który niekiedy wielokrotnie przekracza próg ekonomicznego zagrożenia. Przy okazji przeglądu żółtych naczyń Doradcy Agrotechniczni ProCam Polska rejestrują także pluskwiaki różnoskrzydłe czyli zmienika lucernowca, wyrządzający niekiedy duże szkody.
NAWOŻENIE I SIEWY ZBÓŻ JARYCH
Pszenice i rzepaki po ostatnich powolnych ociepleniach w wielu rejonach były narażone na przymrozki wiosenne dochodzące nawet do – 7 C. Na tych plantacjach gdzie wcześniej używano herbicydów, kilka dni przed ochłodzeniem, dotyczy się to również rzepaków, będziemy obserwowali silne zahamowanie wzrostu roślin uprawnych, które w skrajnych przypadkach może odbić się na plonie. Rzepaki w ostatnim tygodniu mimo że jeszcze na północy wiele plantacji dopiero wybija w pęd zostały zasilone ostatnią dawką azotu. Zboża również wolniej rozwijają się przy tak chłodnej wiośnie i nocnych przymrozkach. Najsilniej na tak niesprzyjającą pogodę zareaguje jęczmień ozimy, który na wielu plantacjach nie był wstanie zregenerować się po mroźnej zimie. Siewy zbóż jarych roślin dobiegają końca, tutaj większość rolników zastosowała azot przedsiewnie wraz z nawożeniem fosforowo-potasowym, ma to na celu ograniczenie wpływu niedoboru wody na dostępność nawozów i rozwój roślin w dalszym okresie wegetacji.
Opracowano na podstawie nadesłanych wiadomości o stanie fitosanitarnym oraz nawożeniu roślin uprawnych przez Doradców Agrotechnicznych ProCam Polska. Zapraszamy na naszą stronę www.procam.pl


















