SZKODNIKI MAGAZYNOWE OZNAKĄ ZANIEDBAŃ SANITARNYCH W POMIESZCZENIACH GOSPODARSKICH.
Przez wiele lat będąc pracownikiem Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa i odpowiadając za badania fitosanitarne pamiętam, że jednym z ważniejszych zadań laboratorium fitosanitarnego było badanie makroskopowe ziarna zbóż na obecność szkodników magazynowych. Inspektorzy monitoringowo pobierali próbki ziarna poszukując zarówno szkodników kwarantannowych jak i szkodników ważnych gospodarczo. Niestety po wejściu Polski do Unii Europejskiej (szkodniki magazynowe jak trojszyki czy wołek ryżowy i kukurydziany) zniknęły z listy kwarantannowej i służby Inspekcji zaprzestały obligatoryjnie pobierać próbki ziarna i badać je na obecność szkodników magazynowych. Zaprzestanie tego „procederu” niestety przyczyniło się do dość znacznego rozprzestrzenienia się szkodników w pomieszczeniach magazynowych.
Możemy tu mówić o dwóch aspektach wzrostu zagrożenia:
- bezpośredni ubytek masy ziarna w związku ze wzrostem populacji poszczególnych szkodników;
- pośrednio pogorszenie jakości ziarna i zanieczyszczenia go różnego rodzaju wydzielinami czy to natury fizjologicznej czy anatomicznej.
Nie chciałbym się tutaj przy okazji rozpisywać na temat biologii czy morfologii poszczególnych szkodników ale chciałbym uzmysłowić Państwu, że bardzo skromnymi środkami możemy sami doprowadzić do takiego stanu czystości fitosanitarnej powierzchni magazynowej, że w żadnym laboratorium nie znajdą nam przysłowiowej nimfy rozkruszka mącznego, larwy wołka zbożowego czy groźnego chrząszcza jakim jest kapturnik zbożowy.
Zapamiętaj! Płodność samicy wołka zbożowego przeciętnie wynosi 150 jaj. Stwierdzono, że 1 chrząszcz wołka zbożowego w ciągu dnia zjada średnio 0,5 mg ziarna a 1 larwa 11,6 razy więcej niż waży chrząszcz.
Czego możemy się spodziewać przesiewając przez odpowiedni zestaw sit i oglądając przez szkło powiększające ziarno, które chcemy zawieźć do młyna lub do elewatora w porcie? Wszystkiego! W badanych próbkach możemy znaleźć zarówno roztocza (rozkruszek mączny, roztoczek owłosiony), chrząszcze (wołek zbożowy, wołek ryżowy, spichrzel surinamski, kapturnik zbożowy, rozpłaszczek czy trojszyki) jak i motyle (mklik mączny, mól ziarniak ). Nie muszę tutaj pisać bo wszyscy nasi KLIENCI dobrze wiedzą co się stanie z taka partią ziarna która dostarczona np. do elewatora składowego w Jabłowie, w której znajdą się żywe formy szkodników owadzich czy roztoczy. Transport wraz z ziarnem wraca powrotem do gospodarstwa. Co z tego, że ziarno „trzymało” wszystkie parametry techniczne ( w tym roku szczególnie pilnowane białko i wyrównanie ). Wracamy do domu z towarem.
Aby do takich „strat” nie dopuścić proponuję wdrożenie kilku zasad spisanych w pakiecie Dobrej Praktyki Ochrony Powierzchni Magazynowych przed Szkodnikami. Najważniejszą zasadą jest aby do czystego i nie „zasiedlonego” magazynu wprowadzać tylko sprawdzone i „czyste” ziarno nie zawierające dodatków w postaci żerujących szkodników. Mówiąc prosto wprowadzamy zasady kwarantanny zewnętrznej i wewnętrznej jak w przypadku granicy państwowej. Następnie wprowadzić co kilka tygodni systematyczne pobieranie próbek w celu sprawdzenia czy nie zalęgły się nam szkodniki. Ziarno wprowadzone już do magazynów należy utrzymywać w odpowiedniej wilgotności oraz w niskiej temperaturze prawie całkowicie uniemożliwiającej rozmnażanie i żerowanie larw, gąsienic, chrząszczy czy nimf rozkruszka. W razie potrzeby ziarno dosuszamy oraz sukcesywnie i systematycznie przegarniamy. W sytuacjach kiedy żerowanie szkodników przekracza próg ekonomicznego zalecenia przeprowadzenia zabiegu chemicznego należy zrobić wszystko aby jak najszybciej przeprowadzić taki zabieg. Ponieważ do zwalczania chemicznego, szkodników magazynowych w większości stosujemy środki ochrony roślin I klasy toksyczności należy pamiętać, że takie opryski / fumigacje mogą robić tylko specjalistyczne firmy DDD do tego typu rzeczy upoważnione ściśle z literą instrukcji stosowania poszczególnych środków ochrony roślin.
Przestrzeganie zasad sanitarno – higienicznych przy przerobie oraz transporcie ziarna pozwoli uniknąć sprowadzenia groźnych szkodników z pola, czy innego magazynu. W samym pomieszczeniu magazynowym ogląda się ściany, belkowania, podłogi oraz przestrzeń pod podłogą. Szczególna uwagę należy zwrócić na skrzynie i worki, które powinny być odkażane ( wrzącą wodą ) przed każdym użyciem. Środki transportu oraz wszelkiego rodzaju urządzenia transportowe ( przenośniki, deski zasiekowe, pasy transmisyjne, ) powinny być utrzymane we wzorowej czystości. Sprzęt ze spichrzy należy wynieść na zewnątrz, a następnie wyszorować gorącą wodą z dodatkiem sody. Wymyć okna a pozostałe zmiotki spalić, a mokre głęboko zakopać. Zlikwidować wszelkie szpary przez uszczelnienie kitem okiennym lub zaprawą murarską.
Jeżeli gospodarstwo nie jest wyposażone w sita entomologiczne oraz szkło powiększające można taką próbkę ziarna oddać swojemu Doradcy Agrotechnicznemu Procam Polska, który na pewno Państwu przebada ją na obecność szkodników pod kątem porażenia jawnego jak i ukrytego przez szkodniki magazynowe. Poniżej mogą Państwo zobaczyć zdjęcia szkodników owadzich, które ostatnio identyfikowaliśmy w próbkach dostarczanych przez naszych KLIENTÓW.
Aczkolwiek gryzonie nie należą do szkodników magazynowych, w potocznym tego słowa znaczeniu to jednak w wielu przypadkach stanowią one bardzo duże zagrożenie dla przechowywanych płodów a w tym też ziarna zbóż. Myszy, szczury zjadają ziarno czyli prowadzą do znacznego ubytku masy przechowywanej ale przede wszystkim zanieczyszczają je swoimi odchodami czy sierścią. Ziarno zanieczyszczone odchodami jest bardzo podatne na pokrywanie się w swej masie grzybami saprofitycznymi. Oprócz tego gryzonie przyczyniają się do przenoszenia chorób oraz pasożytów.
Doradcy Agrotechniczni ProCam Polska. Masz problem zadzwoń!
Wdrażamy najlepsze rozwiązania dla rolnictwa.
Maciej Bromirski
| « poprzednia | następna » |
|---|










