KOMUNIKAT FITOSANITARNY 19 lipca 2019

OMACNICA PROSOWIANKA – aktualna sytuacja

Spodziewamy się rozciągniętego czasu wylotu motyli omacnicy prosowianki, wiąże się z tym także wydłużony czas składania jaj. W niektórych regionach były już 3 piki wylotu motyla (a więc i składania jaj) – to pewnie nie był jej ostatni wylot. Z obserwacji doradców PROCAM wynika, że w miejscu aplikacji produktu OstriniaSTOP są bardzo spowolnione wylęgi gąsienic, a także ilość złożonych jaj. Ten wynik oznacza, że założony wcześniej efekt higienizacji środowiska wyszedł bardzo dobrze na większości pól chronionych.

Na zdjęciach przedstawione są kontrole pierwszych szkód gąsienic po ich wylęgu z jaj (48 – 72 h). W tym przedziale jesteśmy jeszcze w stanie wykonać zabiegi insektycydowe aby uratować plon kolb unikając szczególnie infekcji fusarium (żerowanie gąsienic jest wektorem tego patogena), a w konsekwencji powstawaniu mikotoksyn. Efekty żeru wykonanego przez te młode gąsienice to pierwszy dowód na wylęgi tego szkodnika i obecność na plantacji.

Oprócz żerowania gąsienic omacnicy prosowianki na kukurydzy proszę w tej uprawie zwrócić uwagę na duże występowanie i szkody jakie wyrządzają chrząszcze skrzypionki zbożowej, a także na duże już naloty mszyc zbożowych. Oprócz szkodników zwracamy też uwagę na choroby patogeniczne w tym drobną plamistość liści kukurydzy. Oprócz tego w miejscach gdzie były uszkodzenia gradowe, niskie temperatury podczas początkowego wzrostu, a także żerowanie ploniarki zbożówki mamy liczne występowanie głowni gudzowatej.

Argumentem za stosowaniem OstriniaSTOP jest także wysyp pożytecznej entomofauny przedstawiony na zdjęciach (wykonanych na plantacjach chronionych OstriniaSTOP) – chrząszcze drapieżne z rodziny omomiłkowatych, drapieżne muchówki z rodziny łowikowatych czy wszędobylskie złotooki.

 

OCENA FITOSANITARNA GROCHU

Przykładowe zdjęcia analizy fitosanitarnej pochodzą z uprawy grochu na Żuławach. Nastąpiło tam sprzężenie kilku niekorzystnych czynników (abiotycznych i biotycznych), które spowodowały zamieranie (niekiedy) całych pól. Pierwszym z czynników były niekorzystne czynniki atmosferyczne: od niskich temperatur, po nadmiar i niedobór wody i bardzo wysokie temperatury. To na starcie spowodowało, że system korzeniowy był pozbawiony powietrza, wody i zatykał się fizjologicznie. Przy takim osłabieniu roślin (czynnik pierwotny) łatwo o wystąpienie patogenu na roślinie. W identyfikacji fitopatologicznej w laboratorium fitosanitarnym stwierdzono występowanie licznych piknid oraz (jak widać na załączonych zdjęciach) zarodniki Phoma i prawdopodobnie Mycospahrella. Jeżeli dołożymy do tego dość liczne żerowanie ryjkowców z oprzędzików to mamy pełny, zdrowotny obraz plantacji do całkowitego zaorania (gdzie już nie było czasu i miejsca do żerowania przez pachóweczkę strąkóweczkę!). W bardziej przekropnych latach dodatkowo mielibyśmy kłopot z mączniakiem prawdziwym, a szczególnie ze zgnilizną twardzikową. Przy analizach zagrożenia zgnilizną twardzikową na rzepaku proszę pamiętać, że pola po bobowatych (a szczególnie fasoli czy grochu) generują tego tak szkodliwego patogena.

 

Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone na etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa, o których mowa na etykiecie.