Głosujemy na PROLEAF MAX 4.0

Miło Nam poinformować Państwa, że bierzemy udział w konkursie „INNOWACYJNY PRODUKT ROLNICZY 2020” w kategorii nawozy. To już VI edycja tego wydarzenia. Jego celem jest wyróżnienie pomysłów i działań, które przyczyniają się do poprawy warunków gospodarowania i funkcjonowania właścicieli oraz osób zarządzających gospodarstwami rolnymi.

Nawóz dolistny, tylko PROLEAF MAX 4.0!

Opracowana technologia 4.0 to wysoka koncentracja mikroskładników, schelatowanych w 100%. PROLEAF MAX 4.0 to coś więcej niż nawóz. Zmianą jest dodanie do produktu dwóch surfaktantów, które sprawiają, że działa on jak adiuwant: zapobiega odbiciu kropli od liścia, zwilża i zapewnia optymalne pokrycie rośliny substancją czynną, dzięki czemu wzrasta skuteczność stosowanych środków ochrony roślin i nawozów. PROLEAF MAX 4.0 to też mieszalność i możliwość rezygnacji z dodatkowych antypieniaczy, ponieważ nie będą one już potrzebne.

Zachęcamy do pozostawienia swoich głosów tutaj:


Dziękujemy za oddane głosy!

Ogólne informacje o konkursie


Intensywne naloty i uzbrajanie szkodników!

Na przełomie ostatnich dni oprócz nalotu szkodliwych motyli/gąsienic, w tym szczególnie tantnisia krzyżowiaczka, obserwujemy nalot mszyc na plantacje rzepaku. Te szkodliwe pluskwiaki są wektorami wirusów (wirus żółtaczki rzepy TuYV) na rzepaku! Szczególnie zwracamy uwagę na mszycę brzoskwiniowo ziemniaczaną, ale także mszycę kapuścianą, powinniśmy otoczyć je „opieką”!

 

Należy szczególnie zwrócić uwagę na plantacje uprawy kukurydzy porażone przez mszycę, w tym mszycę zbożową oraz mszycę czeremchowo zbożową. W najbliższym czasie te szkodniki będą się „uzbrajały” (będą pojawiały się formy uskrzydlone) oraz przenosiły się na pobliskie plantacje zbóż i najprawdopodobniej skutecznie przenosiły wirus żółtej karłowatości jęczmienia. Ze względu na sprzyjającą pogodę rok 2020 może być rokiem wirusów, nie tylko w rzepaku!

 

 

Liścienie i liście ozimin- czas przyjrzeć się bliżej!

W obecnym okresie rzepaki mają już niekiedy 4 do 6 liści, a zboża szpilkują, musimy się liczyć z uszkodzeniami zarówno systemu korzeniowego czy aparatu asymilacyjnego u roślin. Oczywiście wszystko staje się proste jeżeli od razu znajdziemy wszystkie puzzle tej układanki, czyli żer, sprawcę oraz jego śluz. Wychodzi na to, że żerowania dokonują ślimaki bezskorupowe, pomrowy. Gorzej jest jednak, kiedy znajdziemy tylko uszkodzenia przy szyi korzeniowej rzepaku czy otwory w glebie i żadnych żywych, ani nawet martwych okazów potencjalnych szkodników. Tutaj trzeba się trochę pomęczyć, aby dokładnie zdiagnozować problem fitosanitarny. Przypominamy, że trzeba wykopać system korzeniowy i zobaczyć, czy nie mamy już żerowania, chociażby larw śmietki kapuścianej czy gąsienic rolnicy zbożówki albo rolnicy tasiemki.

Odnośnie zbóż, szczególnie zwracamy uwagę na żerujące larwy chrząszcza z rodziny biegaczowatych, czyli łokasia garbatka. Pod lupę należy wziąć żery „wyczesane” liści, które są wciągane do norek. Do tego typu szkodników glebowych możemy zaliczyć także krocionogi czy skoczogonki, a także może pojawić się na polu turkuć podjadek, co prawda preferuje on szkółki i ogrody, ale nigdy nie wiadomo gdzie ostatecznie zawędruje.

Identyfikacja sprawcy wszelkich uszkodzeń na roślinach bywa trudna. Powinniśmy wyjść od aparatu gębowego. Zastanówmy się czy mamy do czynienia z aparatem gryzącym (larwy, gąsienice) czy z aparatem gryząco-ssącym (mszyce, zmieniki). Najgorzej jest przy identyfikacji „dziur”, żerów na liściach rzepaku. I tu mamy cały szereg szkodników, począwszy od ślimaków (żery zdzierane w początkowej fazie) do żerów gąsienic tantnisia krzyżowiaczka (w początkowej fazie zjadany jest miękisz pod liściem, a potem powstają tzw. okienka). Żerowanie gąsienic bielinków, czyli bielinka rzepnika czy szczególnie bielinka kapustnika, prowadzi do gołożerów. Żerowanie larw szkodliwej błonkówki gnatarza rzepakowego prowadzi do szkód całkowitych. Inaczej rzecz przedstawia się w przypadku żerowania pchełki rzepakowej, najpierw mamy wyjaśnioną, okrągłą plamkę na liścieniu czy liściu właściwym, a następnie okrągłą dziurę. Specyfiką uszkodzeń przez pluskwiaki, w tym mszyce, jest pojawienie się spadzi i grzybów czerniowych. Kolorystyczne przebarwienia, skręcenia oraz pomarszczenia liści to cecha charakterystyczna. Tu mówimy zarówno o mszycy zbożowej, mszycy czeremchowo zbożowej, jak i mszycy brzoskwiniowo ziemniaczanej oraz mszycy kapuścianej. Bardzo ważna jest ochrona rzepaku i zbóż przed mszycami, są one wektorami wirusów! Doradcy z Grupy Technicznej bardzo wnikliwie prowadzili obserwacje oraz sygnalizacje tych szkodników i prognozują zarówno krótkoterminowo jak i średnioterminowo, że tej jesieni będziemy mieli duże problemy z gradacją owych szkodników. Ostatnio mogą Państwo zauważyć na liściach, niekiedy na liścieniach rzepaku, charakterystyczne żery/miny wykonywane przez miniarkę kapuścianą.

 

Patogeny na rzepaku?

Zwracamy szczególną uwagę na problem kiły kapustnych. W tym roku mamy dobre okno pogodowe, zarodnie pływkowe skutecznie infekują młody system korzeniowy. W miejscach, gdzie mamy nasze odmiany odporne na kiłę, bacznie obserwujemy jak rośliny się bronią- na szczęście skutecznie! Natomiast odmiany tradycyjne są już bardzo mocno „zakilone”. Odnośnie suchej zgnilizny kapustnych, to modele chorobowe stacji meteo pokazują zwilżony liść/kroplę infekcyjną. Już lokalnie znajdujemy pierwsze nekrozy tego patogena, które zastępują występującego do niedawna mączniaka rzekomego.

 

Ogrody ozdobne w niebezpieczeństwie?

Doradcy B2B zwracają uwagę na ten rok, na duże porażenie grusz przez rdzę gruszy oraz jesienne przebarwienie drzew i krzewów iglastych. Nie zapominajmy o mocno osłabionych i uszkodzonych świerkach przez mszycę świerkowo zieloną, które to trzeba przygotować do przezimowania, aby nie przemarzły. Ostatnimi czasy na głogach, czereśniach czy wiśniach pojawiły larwy szkodliwej błonkówki, śluzownicy ciemnej. Prowadzi ona intensywny żer oraz szkieletyzowanie wierzchniej strony liścia. Roztocza, szpeciele w ogrodzie też możemy spotkać, ale i również przędziorka chmielowca czy przędziorka owocowego oraz wciornastki.

 

 

Doradcy PROCAM o sytuacji fitosanitarnej na polach

W kukurydzy zwracamy uwagę na żerowanie gąsienic omacnicy prosowianki, która lokalnie stanowi bardzo duży problem nie tylko entomologiczny. Proszę jednak pamiętać, że przy rozciągniętym w czasie składaniu jaj i wylocie motyla należałoby zrobić nawet dwa zabiegi OstriniaSTOP mając na uwadze duże wyprzedzenie czasu zabiegu. Co do innych szkodników to już tradycyjnie urazek czteroplamy, zmieniki i skrzypionki. Większą niż dotychczas uwagę zwracamy na żerowanie i dość duże rozprzestrzenienie się roztoczy czyli przędziorka chmielowca. Odnośnie patogenów to nierozerwalnie z żerowaniem omacnicy wiąże się fusarium a jak fusarium to mikotoksyny i kłopot z odebraniem ziarna. Oprócz tego, jak widać na zdjęciach, mamy duże porażenie przez rdzę, septoriozę, drobną plamistość, szarą pleśń oraz grzyby czerniowe jak i penicylium szczególnie na niewykształconych kolbach kukurydzy.

Aktualnie Doradcy z Grupy Technicznej skupiają się na sygnalizacji zagrożeń fitosanitarnych na wschodzących rzepakach. Szczególnie na wcześnie sianych uprawach rzepaku mamy już problem z nalotem uskrzydlonych pluskwiaków (mszyc) w kolejności mszycy kapuścianej oraz mszycy brzoskwiniowo ziemniaczanej. Przypominamy o lustrowaniu pól na te szkodniki ze względu na powinowactwo do chorób wirusowych. Oprócz tego mamy lokalnie duże naloty i żerowanie pchełki rzepakowej oraz żerowanie larw I stadium II pokolenia tantnisia krzyżowiaczka. W dalszym ciągu zwracamy uwagę na zagrożenie ze strony gryzoni. Tam gdzie mamy trudne wschody rzepaku możemy liczyć się z większą szkodliwością żerowania śmietki kapuścianej i tu należałoby się zastanowić na poprawką DeliaSTOP. W dalszym ciągu monitorujemy i sygnalizujemy lot III pokolenia szkodliwej muchówki. Porażenia przez mączniaka rzekomego są widoczne na roślinach rzepaku, warto zwrócić uwagę w początkowych fazach rozwojowych. Komunikujemy o dość dużym oknie pogodowym co do infekcji zarodni pływkowych  kiły kapustnych.

Zwracamy także uwagę na żerowanie chrząszczy stonki kukurydzianej na plantacjach kukurydzy. Chrząszcze żerują na kolbie, a efektem żerowania larw jest tzw. łabędzia szyja. Na szczęście szkodnik ten nalatuje tylko na województwa południowe.

W ogrodach ozdobnych jak widać na zdjęciu ruszyły się największe spotykane w tym okresie gąsienice trociniarki czerwicy, które można spokojnie wyłapywać i niszczyć.

 

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O AGROTECHNICE

Artykuł nie zawiera wszystkich informacji. Wiele szczegółów technicznych, które wymagają indywidualnego podejścia w zależności od warunków pogodowych, wysianej odmiany i charakterystyki pola, na którym znajduje się plantacja. Zapraszamy do współpracy z doradcami PROCAM, którzy indywidualnie podejdą do Państwa upraw.

Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone na etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa, o których mowa na etykiecie.

ULEWNY WRZESIEŃ A UPRAWA RZEPAKU

Cóż za specyficzna pogoda! Po długotrwałych suszach nadeszły deszcze… chyba nadchodzi jesienna chlapa. Duże uwilgocenie profilu glebowego i powietrza sprzyja występowaniu mączniaków, dosyć licznie i niekoniecznie na obszarze całego kraju. Może to być występowanie lokalne, jednak z pewnością je dostrzeżemy.  Dla dokładnego rozpoznania, przedstawiamy Państwu zdjęcia, gdzie można dostrzec różnice pomiędzy mączniakiem rzekomym kapustowatych oraz mączniakiem prawdziwym roślin kapustnych. Jak widać różnica diagnostyczna jest bardzo duża.

Mączniak rzekomy to wyraźna mączysta grzybnia pod liściem oraz na wierzchniej jego stronie dominuje kolor żółty. Natomiast mączniak prawdziwy to wyłącznie dominacja kolorów z zakresu bieli/szarości i na górnej stronie liścia.

Szczególnie pamiętajmy, że tam gdzie dopiero wschodzą rzepaki rozpoczyna się walka z nalatującymi samicami śmietki kapuścianej, składającej seriami jaja-przy szyi korzeniowej rzepaku. Lokalnie Doradcy z Grupy Technicznej, rejestrują  pierwsze wylęgi III pokolenia larw muchówki i pierwsze ich żery. Co prawda mamy jeszcze trochę czasu na zabiegi preparatem DeliaSTOP, ale warto się przygotować. Nasze pułapki zapachowo pokarmowe codziennie są  pełne nalatujących muchówek śmietki kapuścianej.

W całym kraju mamy żerowanie ślimaków bezskorupowych, ale z tego co informują nas Klienci, doskonale dajecie sobie z nimi radę!  Wysiewy moluskocydu SIMAROL 05 GB NA ŚLIMAKI mają miejsce prawie u każdego Rolnika!

Zapraszam do krótkiej relacji filmowej z okolic Tczewa. Mówimy o gradacji tych szkodników i sygnalizacji lekarza roślin, w tak ekstremalnych warunkach i okolicznościach przyrody jakie występują obecnie.

 

 

Oprócz problemów z patogenami oraz szkodnikami w uprawie rzepaku będzie trzeba podejść do odchwaszczania, w szczególności po ostatnich opadach deszczu, woda uruchomi dotąd uśpione chwasty, które były uśpione w warunkach suszy.

Poniżej zdjęcia przedstawiające choroby upraw i szkodniki:

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O AGROTECHNICE

Artykuł nie zawiera wszystkich informacji. Wiele szczegółów technicznych, które wymagają indywidualnego podejścia w zależności od warunków pogodowych, wysianej odmiany i charakterystyki pola, na którym znajduje się plantacja. Zapraszamy do współpracy z doradcami PROCAM, którzy indywidualnie podejdą do Państwa upraw.

Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone na etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa, o których mowa na etykiecie.