PROCAM Agronomia Sukcesu > Aktualności > Komunikaty fitosanitarne > Jesienne uprawki. Co piszczy w ściernisku?

Jesienne uprawki. Co piszczy w ściernisku? 28 sierpnia 2020

Chciałoby się powiedzieć, że nieszczęścia chodzą parami, ale to jest nieprawda! Zostaje dużo materii organicznej, nawet już REWITAL ledwo nadąża z rozkładem resztek pożniwnych. Na nasze nieszczęście w te warunki bardzo dobrze wpasowują się GRYZONIE, a szczególnie myszy, których ogrom możemy zauważyć na naszych polach. Jak donoszą nasi Doradcy z Grupy Technicznej spadek plonu w zbożach, w miejscach gradacji tych szkodników, był lokalnie liczony nawet w granicach 50%. W polu jest bardzo sucho, a rolnicy używają uproszczeń na polu. Uproszczone uprawki (czyli duża ilość pokarmu na polu) i susza maksymalnie zwiększają populację gryzoni. Dodatkowy, tegoroczny brak zimy jest kolejnym sprzyjającym czynnikiem rozwoju ich liczebności. Nakładane na nas ograniczenia związane ze zwalczaniem szkodników nie ułatwiają nam ochrony naszych plantacji. Problem niestety nie skończył się wraz ze żniwami. Możemy zauważyć, że myszy, karczowniki i inne gryzonie przeniosły się na buraki cukrowe (w zranieniach pojawiają się wtórne przyrosty), a także na bulwy ziemniaków oraz kukurydzę, gdzie wyjadają ziarno bezpośrednio z kolb i zanieczyszczają je odchodami.

Niestety nie ma złotego środka na te problemy. Tam, gdzie występuje duża gradacja szczurów.myszy, powinniśmy wrócić do uprawy za pomocą pługa lemieszowego, która mocno ingeruje w uprawę gleby – niszczy podziemne korytarze gryzoni. Jak widać na zdjęciach, nasi sprzymierzeńcy o czerwonych dziobach całkiem dobrze ograniczają populację tych szkodników, tylko niestety jak donoszą nasi Doradcy z Grupy Technicznej, większość z nich odleciała już do ciepłych krajów.

W USA króluje ContraPest, preparat, który powoduje bezpłodność gryzoni, co w konsekwencji powoduje szybką śmierć gryzoni z przyczyn naturalnych. Substancja aktywna zawarta w preparacie zawiera dwa aktywne składniki, które zatrzymują funkcje rozrodcze, całkowicie uniemożliwiając rozmnażanie się gryzoni. Jest to słodki i tłusty preparat, więc jest dla tych szkodników bardzo apetyczny. Nie jest toksyczny dla środowiska, ponieważ ulega szybkiej metabolizacji w organizmie szczura.

Czy istnieje inny sposób walki z gryzoniami?

Paweł Węgorek, kierownik Zakładu Entomologii i Agrofagów Zwierzęcych IOR-PIB – główny specjalista od ochrony roślin rolniczych przed zwierzyną leśną, do sposobu walki z gryzoniami, wspomnianego wyżej podchodzi bardzo sceptycznie.
Profesor propaguje bowiem naturalne sposoby,

Naturalnym wrogiem gryzoni są drapieżne ptaki i warto je zachęcić, aby pojawiły się na naszym polu – „na polu dobrze jest postawić tzw. tyczki spoczynkowe dla ptaków (3-4 tyczki/ha)”. Powinny mieć ok. 4 m wysokości, a na szczycie poprzeczną belkę (w kształcie litery T), żeby ptaki mogły swobodnie przysiąść. Tyczki umieszcza się na polu w miejscach, gdzie występują nory, szczególnie blisko zadrzewień, miedz, budynków gospodarskich. Dzięki temu możemy pozbyć się gryzoni, bez stosowania chemikaliów.

W przypadku zbóż mamy możliwość walki chemicznej z wykorzystaniem ziarna zatrutego fosforkiem cynkowym 01 AB. Preparat nie ma zezwolenia na stosowanie go w uprawach rzepaku. Można go użyć jednorazowo, poza sezonem wegetacyjnym, czyli późną jesienią, podczas bezśnieżnej zimy oraz na przedwiośniu. Chcąc skutecznie zaaplikować preparat, należy włożyć ok.10-20 ziaren do otworów zamieszkiwanych nor i korytarzy. Zatrute ziarno można też umieszczać w dołkach wykopanych w glebie, jednak należy je zamaskować słomianą matą, deską itp. Zatrutego ziarna nie można wysypywać i pozostawiać na powierzchni pola z uwagi na niebezpieczeństwo zjedzenia przez ptaki. Dawka stosowania to 0,5-2 kg/ha.

Zdjęcia i cenne uwagi dotyczące gryzoni zawdzięczamy naszym doradcom: Damian Góra, Aleksander Kasiniak, Mateusz Danielczuk, Jakub Mazurkiewicz oraz Krzysztof Gal.