herbicydy-do-kukurydzy

Analiza warunków glebowych i meteorologicznych 06 kwietnia 2019

W związku z wybitnie wysokimi potrzebami świetlnymi kukurydza nie toleruje zachwaszczenia już od momentu wschodów. Z drugiej strony nie zawsze zabieg doglebowy zapewnia oczekiwaną skuteczność, ponieważ sezony wegetacyjne różnią się od siebie przebiegiem pogody i często potrzebna jest dość kosztowna poprawka. Analiza warunków glebowych i meteorologicznych to pierwszy krok do wyboru kombinacji herbicydowej na chwasty w kukurydzy.

Analiza warunków glebowych – studium przypadku

Wschody i rozwój chwastów są bardzo mocno uzależnione od temperatury, a w spektrum zachwaszczenia znajdują się gatunki, które dobrze kiełkują i wzrastają już w kilku stopniach Celsjusza. Kukurydza w takich warunkach rozwija się wolniej, więc ta grupa chwastów może się dla niej okazać bardzo konkurencyjna.

Czy można, zatem stwierdzić, że rutynowo powinniśmy stosować tylko zabiegi doglebowe? Oczywiście, że nie. Gdy po 3-4 tygodniowym chłodniejszym okresie nadchodzi ocieplenie, ochrona herbicydowa z pierwszego zabiegu może już nie wystarczyć. Wówczas często mamy do czynienia z falą wschodów komosy, psianki, chwastnicy czy szarłatu szorstkiego − czyli z zachwaszczeniem wtórnym. Mamy wtedy żal, że wydaliśmy 200 zł na rozwiązanie doglebowe, które było nieskuteczne, a nasz sąsiad wydał 120 zł na zabieg nalistny i ma czysto w międzyrzędziach. Decydujemy się na taki ekonomiczny zabieg za rok.

A po roku…

Kolejna wiosna jest z kolei ciepła i umiarkowanie wilgotna. Razem z naszym oszczędnym sąsiadem czekamy, aby zastosować nasze dyskontowe, typowo nalistne rozwiązanie. Na polu mamy „dywan” z chwastów, ale wstrzymujemy się, bo wciąż kiełkują nowe. Ostatecznie nadchodzi czas zabiegu, stosujemy górne dawki, aby mieć pewność skuteczności, bo chwasty nie są już małe. Około tydzień po zabiegu zauważamy, że nasza kukurydza jednak odczuła wczesną konkurencję ze strony chwastów. Dodatkowo oprysk nalistny w warunkach tak intensywnego wzrostu również wstrzymywał wzrost roślin na plantacji przez kilka dni. Zerkamy wtedy z zazdrością na pole sąsiada numer dwa, który zastosował rozwiązanie, z którym my „definitywnie” pożegnaliśmy się w poprzednim roku.

analiza warunków glebowych

Kukurydza nie toleruje zachwaszczenia już od momentu wschodów

Co dalej?

W warunkach ciepłej i przekropnej wiosny, kiedy mamy spiętrzenie prac i zabieg wykonamy z lekkim opóźnieniem, a chwasty są już w dość zaawansowanej fazie – na pewno tracimy minimum kilka procent plonu. Dodatkowo musimy stosować wyższe dawki herbicydów. Co nieco odbija się na rozwoju szybko rosnącej w takich warunkach kukurydzy. Ciepła i wilgotna wiosna sprzyja wykonywaniu zabiegów doglebowych – w kapilarach znajduje się woda, w której rozpuszczają się substancje aktywne, chwasty pobudzają się do kiełkowania w dość wyrównanym tempie i dobrze pobierają herbicydy. Kukurydza rośnie szybko, osiągając fazę 8-9 liści przy zachowaniu całkowicie czystych międzyrzędzi. Taka sytuacja stawia plantatora w dobrym położeniu i może oznaczać, że zadanie odchwaszczania zostało wykonane prawidłowo.

Chwasty w kukurydzy są dalej problemem? Zobacz, jak je zwalczyć.